Od ziarenka do wiejskiego rarytasu

Jest takie miejsce na Pogórzu, gdzie wszystko musi się udać, nie trzeba długo zgadywać, iż jest nim urokliwie położona na skraju Pogórza Wiśnickiego i Rożnowskiego Bacówka „Biały Jeleń” w Iwkowej pod Rogozową. Tu 22 września, w ostatnich godzinach lata 2013 r. byliśmy świadkami radosnego pogórzańskiego pikniku. Co tu się nie działo!

„Od ziarenka do wiejskiego rarytasu”
By było ziarenko, trzeba było wpierw wymłócić zboże, zmielić ziarna w żarnach, a z uzyskanej mąki rozrobić ciasto i uformować je w bochny chleba, a na końcu upiec go w piecu. I tak to uczynili „Górzanie” z Zespołu Regionalnego z Lipnicy Górnej”

„Od mleka miseczki do osełeczki”
Wszystko zaczęło się od krowy, a tych na polach coraz mniej, i jak powiedziała jedna z gospodyń zawzięcie ubijająca śmietanę w maśniczce, wkrótce będzie je można zobaczyć tylko w zoo. Oby się tak nie stało.

„Od węgierki koło płotu do powideł i kompotu”
Śliwki i rozliczne z nich przetwory, to pogórzańska specjalność, rosną w sadach i koło przysłowiowego płotu przy wiejskich zagrodach. Wiele z nich przetwarza się na tzw. „susorki”, ale my smażyliśmy na pikniku powidło. Wielki jego kocioł wystarczył w sam raz dla zebranych wokół niego gości. Oj mieszało się, mieszało.

To wszystko się nie tylko oglądało, ale też smakowało!

Piknik w Karpackiej Zagrodzie to także prezentacja twórców ze „Szlaku Rzemiosła Małopolski” i ich rękodzieła. Sztuka ludowa wciąż żywa, zwłaszcza w krainie Pogórza Karpackiego, było co podziwiać i kupować. Dopisała pogoda, dopisali goście. Do zobaczenia w przyszłym roku.

Tekst i zdjęcia Czesław Anioł

Więcej informacji o bacówce Biały Jeleń w Iwkowej na stronie:
www.bacowka.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *