Monthly Archives: Marzec 2021

Izba Pamięci Ludwika Jerzego Kerna w Rożnowie

Ludwik Jerzy Kern, autor tekstów piosenek i książek dla dzieci i młodzieży, poeta, satyryk, dziennikarz, przez wiele lat mieszkał w Rożnowie. Tutaj tworzył, wypoczywał,  tutaj przyjmował wielu znakomitych gości. Jest autorem m.in. popularnej książki dla dzieci i młodzieży „Ferdynand wspaniały”, tekstów takich piosenek jak „Lato, lato”, „Wojna domowa”, „Nie bądź taki szybki Bill”, „Cicha woda”. W szkole w Rożnowie znajduje się izba pamięci jemu poświęcona. Inicjatorem powstania izby jest Pani Elżbieta Bukowiec.

Zapraszamy do udziału w konkursie na logo Izby Ludwika Jerzego Kerna.

Trwają przygotowania do kilkuletniego projektu „Wirtualna Izba Ludwika Jerzego Kerna”, którego celem jest popularyzacja rożnowskiej twórczości „przyjaciela Rożnowa” w 100-lecie jego urodzin.

W tym celu zostaną udostępnione w Internecie m.in. wnętrze Izby Pamięci L:. J. Kerna w Rożnowie, oraz zamieszczone w niej materiały, m.in. przyjacielskie kartki pocztowe, zdjęcia i wspomnienia rożnowskich przyjaciół Państwa Kernów oraz letniego domku, w którym tworzył poeta, wiersze o Rożnowie i jego okolicach, wspomnienia żony L. J. Kerna – pani Marty Stebnickiej.

Podsumowanie projektu będą stanowiły wykłady wygłoszone podczas otwarcia Izby Pamięci L. J. Kerna w Rożnowie przez dr. Marcina Lutomierskiego oraz dr Dorotę Bełtkiewicz.



„W związku z powyższym uprzejmie proszę o pomoc w zbiórce niepotrzebnych książek lub materiałów związanych z L. J. Kernem. Będziemy również wdzięczni za inne możliwe wsparcie naszego szkolnego muzeum. W dowód wdzięczności mogę zamieścić Państwa Instytucję wśród  Przyjaciół Izby, na stronie naszej szkoły”.

Z poważaniem,
pomysłodawczyni i założycielka Izby Pamięci Ludwika Jerzego Kerna w Szkole Podstawowej w Rożnowie

Elżbieta Bukowiec
polonista
bibliotekarz i biblioterapeuta
Szkoła Podstawowa w Rożnowie

Kontakt:
bjeta@poczta.fm
https://roznowinki.wordpress.com/

Nocny obrazek z Rożnowa
Ludwik Jerzy Kern

Słońce wróciło już z roboty
I księżyc wyszedł na nocną zmianę:
– Witam cię, Srebrny!
– Żegnam cię, Złoty!
– Spotkajmy się jutro nad ranem.

Wiatr chmury strzępi na lśniące pierze,
Sowa zza skały woła,
Nad moim domem dwa nietoperze
Kreślą magiczne koła.

Sowa szeroko otwiera oczy
Na ciemność i na ciszę.
Księżyc w modrzewiach ciało kołysze,
A potem w jeziorze je moczy.

Cisnął z wysoka srebrzystą odzież
I płynie w głębinie nurkiem.
Zimno mu.
Patrząc na niego w wodzie
Widać, że ma gęsią skórkę.

Tak ci się pluska od nocy paru,
Pewnie chce stracić na wadze.
Jeszcze dostanie, głupek, kataru
I co ja mu wtedy poradzę?

To nie do wiary, co on robi!
Znowu to samo, co wczoraj!
Wolno,
Wolniutko,
Płynie sobie
Na drugą stronę jeziora.

A gdy już będzie na tamtej stronie,
Na naszej stronie słońce zapłonie.

Zdążą się dojrzeć, niby dwa koty,
I mrukną do siebie z humorem:
– Żegnam cię, Srebrny!
– Witam cię, Złoty!
– Spotkajmy się znowu wieczorem.